poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Podsumowanie marca, czyli Ola szaleje!

Marzec był dla mnie bardzo dobrym miesiącem jeżeli chodzi o czytanie książek. Jako dowód mogę wam przedstawić dwanaście książek, które udało mi się przeczytać.



Na pierwszy ogień w marcu poszła "Szóstka Wron"- Leigh Bardugo, którą byłam (i nadal jestem) strasznie oczarowana. Aktualnie jestem w trakcie czytania drugiego tomu.
5/5

Następną książką, którą udało mi się przeczytać było dzieło Ricka Riordana - "Apollo i boskie próby. Ukryta wyrocznia". Książka była przecudowna i nie mogę doczekać się premiery drugiej części.
5/5



Jako trzeci był tomik poezji Rupi Kaur, czyli "Mleko i miód", który trafił wprost do mojego serca. Będę wracać do tego wracać.
5/5

"Prawdodziejka" Susan Dennard, była czwarta w kolejce. Jedna z pozycji w której się kompletnie zauroczyłam. Z niecierpliwością czekam na drugi tom, czyli "Wiatrodzieja".
5/5



Zaraz po "Prawdodziejce", bo jeszcze tego samego dnia przeczytałam książkę Ceceli Ahern - "Skaza". Książkę pochłonęłam w kilka godzin i również nie mogę doczekać się kolejnej częśći.
4/5

"Siostry", czyli szósta pozycja przeczytana w marcu, była jedną z gorszych przeczytaną w życiu. To był jakiś koszmar, przez który nie mogłam się przedrzeć. Claire Douglas okropnie mnie zawiodła, przez co nie sięgnę za jej książki już do końca życia.
1/5

"Diabolika" S.J. Kincaid była przyjemną lekturą, nie wnoszącą do mojego życia niczego specjalnego. Nie była zła, ale w moim przypadku również nie zachwycała. 
3/5

"Mitologia Nordycka" Neila Gaimana była przyjemną odskocznią od zwykłych książek. Zbiór mitów czytało się niezwykle szybko i przyjemnie, a wiedzy na temat starodawnych wierzeń nigdy za wiele! 
4/5



Tarryn Fisher kompletnie przekonała mnie do "Margo". Historia była naprawdę porywająca. Polecam każdemu, kto lubi psychiczne nastolatki i ich problemy. 
4/5

Brzydka okładka, mało popularna książka, o którą nigdy nie było szumu, a kryje w sobie wspaniałą i ciekawą historię. Mowa tu o "To skomplikowane Julie" - Jessici Park. Wydawnictwo OMG Books, mogło się postarać troszkę bardziej. 
4/5



Przedostatnia pozycja, którą udało mi się przeczytać w marcu to "Outliersi" Kimberly McCreight. Pomysł na książkę bardzo dobry, wykonanie średnie, ale całokształt prezentował się dobrze.
3,5/5

I jako ostatnia była książka Natashy Walker, czyli "Tajemnice Emmy. Początki". Krótka, beznadziejna i erotyczna książka, która nie wnosi nic prócz seksu. Nie przeczytam kolejnych części.
1/5










I to było by na tyle co do podsumowania. Mam nadzieję, że wam się podobało :)
A Wy, ile książek przeczytaliście?

Pozdrawiam, Ola.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.