Tytuł: Mroczna Bohaterka. Jesienna Róża.
Tytuł oryginału: The Dark Heroine: Autumn Rose
Wydawnictwo: MuzaIlość stron: 464
Druga część książki "Mroczna Bhaterka: Kolacja z wampirem". W tej części lepiej zapoznajemy się z Jesienną Różą Al'Summers, czyli dziedziczką tytułu książęcego władającej magią rasy Mędrców. Róża ma piętnaście lat, po śmierci swojej babki odcina się od królestwa i postanawia zacząć normalne życie, jako człowiek.Wszystko jednak ulega destrukcyjnej zmianie kiedy następuje atak śmiertelnie niebezpiecznych Extermino, a niedługo później do szkoły dołącza drugi Mędrzec. Obiekt westchnień tysiąca nastolatków. Jednocześnie w tle cały czas nabrzmiewa kryzysowa sytuacja spowodowana uprowadzeniem przez Wampiry znanej czytelnikom pierwszego tomu Violet Lee.
Jeżeli chodzi o styl pisania autorki, jest nieco lepszy od pierwszego tomu, gdzie wydawało się, że autorka pisze za szybko i zbyt chaotycznie. Czyta się to przyjemniej, a historia jest mniej banalna niż w pierwszym tomie. Fabuła nie opiera się głównie na wątku miłosnym, a przede wszystkim na mocy Róży. Jest to o wiele lepsze, niż gdy tylko czytamy jak bohaterowie pożądają siebie nawzajem.
W temacie bohaterów muszę przyznać, że polubiłam Różę, ale wydaje mi się, że głębszą więź udało mi się stworzyć z bohaterką poprzedniego tomu, czyli Violet Lee. Róża była jednak postacią, o której łatwo można było wyrobić sobie zdanie. Wydaje mi się, że autorka dała nam możliwość dokładnego jej poznania, ale całkowicie odwrotnie było w przypadku Extermino i Fallona. Bardzo żałuję, że Gibbs przedstawiła tak mało rozdziałów z perspektywy księcia, bo bardzo go polubiłam i choć nie był tak wyrazisty jak Kaspar Varn, miał w sobie coś ujmującego.
Podsumowując, drugi tom spodobał mi się bardziej. Jeżeli kiedykolwiek wyjdzie trzecia część tej książki, chętnie ją przeczytam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz