środa, 15 sierpnia 2018

Dziewczyna mechanik i świat szybkich aut, czyli recenzja "Revved" - Samantha Towle


Tytuł: Revved 
Tytuł oryginału: Revved 
Wydawnictwo: NieZwykłe
Premiera: 4/07/2018
Ilość stron: 440
Moja ocena: 4,5/5

Andi Amaro w wieku kilkunastu lat traci ojca podczas wyścigu. Załamuje się, jednak ku czci swojemu ojcu, zaczyna pracować w Formule 1, jednak nie jako kierowca, ale jaki mechanik. Kiedy dostaje pracę u starego przyjaciela ojca, rozpoczyna się prawdziwa przygoda. Trafia nie tylko pod skrzydła zawodowych mechaników, ale i staje się mechanikiem Carrica Ryana - gwiazdy Formuły 1.
Kiedy dwójka spędza ze sobą coraz więcej czasu, złota zasada Andi "nie umawiać się z kierowcami" - wisi na włosku.



FABUŁA:

Zacznijmy może od tego, że non stop podróżujemy. Co drugi rozdział książki jest w innym miejscu, przez co nie tylko możemy czerpać przyjemność z wyjątkowo dobrej lektury, ale i zwiedzać różne zakątki świata, w których odbywają się zawody. Cała otoczka historii jest świetnie rozbudowana. Autorka albo zna się na rzeczy, albo przed napisaniem książki doskonale się przygotowała. Możemy również zobaczyć jak zza kulis wygląda życie kierowcy zawodowego, ale i całego jego zespołu. Każdy z nich poświęca wszystko i wyrusza w drogę za swoim kierowcom, dbając o to żeby był jak najlepiej przygotowanym do jazdy. Jak wielką odpowiedzialność muszą brać na siebie ludzie, którzy pracują przy sprzęcie, który rozpędza się do wielkich cyferek?

BOHATEROWIE:

Andressa Amaro to niezwykła dziewczyna. Mimo urodzie którą odziedziczyła po matce, nie ma zamiaru iść w kierunku modelingu. Jeansy, luźna bokserka i skóra umazana w smarze, to wszystko czego dziewczyna potrzebuje do szczęścia. Szybkie samochody, wyścigi i naprawa to całe jej życie. Nie rezygnuje z tego sportu, mimo że to własnie on zabrał jej ojca, dlatego też tak bardzo trzyma się, gdy niesamowicie seksowny Carric stara się ją zdobyć.

Carric Ryan w prasie jest opisywany jako kobieciarz, z kilkoma zerami na koncie. Jednak nikt nie może wmówić mu że nie ma talentu. Wspina się po ścieżce kariery raz za razem, wygrywając prawie każdy wyścig. Nigdy nie spada z podium. Mimo że zachowuje się trochę arogancko jest w nim coś, co niesamowicie mnie do niego przyciąga. Gotów jest poświęcić wszystko dla dziewczyny, która nawet nie chce na niego patrzeć.

PODSUMOWANIE:

"Revved" to książka, od której nie będziecie mogli się oderwać. Jak na romans, zawiera bardzo dużo wątków i nie skupia się tylko i wyłącznie na uczuciach między głównymi bohaterami. Samantha Towle stworzyła kawał naprawdę dobrej książki, której kontynuacji nie mogę się doczekać.



Za możliwość recenzji dziękuję:

piątek, 10 sierpnia 2018

Jak poznać miłość życia podczas miesiąca miodowego, czyli recenzja "Tylko Twój" - Vi Keeland


Tytuł: Tylko Twój
Tytuł oryginału: Belong to you
Wydawnictwo: Kobiece
Premiera: 20/07/2018
Ilość stron: 320
Moja ocena: 3/5

To miał być perfekcyjny dzień, który kobieta zapamiętuje na całe życie. Biała suknia, uwaga skupiona tylko na twojej osobie. Wszystko zaplanowane na ostatni guzik. Jednak Sydney zdała sobie sprawę, że jej narzeczony nie jest miłością jej życia, dlatego też dwa miesiące przed ślubem, decyduje się zerwać zaręczyny. Tylko kiedy wyjazd na miesiąc miodowy jest już opłacony, nie można go zmarnować, prawda?
Sydney wraz z najlepszą przyjaciółką wylatują w magiczną podróż, szukając przelotnych i gorących uniesień... Ale czy na pewno jednorazowych?



FABUŁA:

W książce nie spotykamy się z niczym szczególnym i żadną wyjątkową historią. Wakacje, alkohol, przelotny seks, z którego rodzą się uczucia. Brzmi znajomo? Jak to bywa w książkach tego typu, dużo scen erotycznych, które wbrew pozorom są bardzo subtelnie napisane. Przewidywalna, banalna i dla mnie trochę już mdła. Może po prostu przejadły mi się powieści tego typu?

BOHATEROWIE:

Sydney to mała, zraniona duszyczka, która boi się nowych związków, a Jack to facet, który w książce za wszelką cenę chce udowodnić naszej głównej bohaterce, że nie jest "jak każdy". Nie czuję się zauroczona żadną z tych postaci. Według mnie były trochę płaskie. Oprócz uprawiania seksu i wyznawania sobie uczuć, główni bohaterowie stronią od innych emocji, przez co w moim odczuciu, robiło z nich białą kartkę papieru na której narysowane było tylko serduszko, które na zmianę łamało i sklejało się z powrotem. 

WĄTKI POBOCZNE:

W tle książki toczy się historia najlepszej przyjaciółki Sydney, która jest wokalistką. Zawsze gdy w książce pojawia się jakikolwiek wątek muzyczny, automatycznie cała powieść zostaje przeze mnie wyżej oceniona (Jak da się to czytać oczywiście ). Szkoda że nie została wpleciona trochę bardziej w całą historię, ale końcówka powieści daje szansę na więcej muzyki w następnych częściach :)

PODSUMOWANIE:

"Tylko twój" to książka na pewno idealna dla lato, dla mało wymagających czytelników, którym nie przejadła się miłość "bogacz vs zraniona kobieta" i sceny erotyczne na no trzeciej stronie. Po przeczytaniu "Bossmana" liczyłam na coś lepszego od tej autorki, ale mam nadzieję że następna część będzie choć trochę lepsza.





Za możliwość recenzji dziękuję:

czwartek, 9 sierpnia 2018

Bohater z dzieciństwa, czyli recenzja "Chłopak taki jak ty" - Ginger Scott


Tytuł: Chłopak taki jak ty
Tytuł oryginału: A Boy Like You
Wydawnictwo: Kobiece
Premiera: 25/05/2018
Ilość stron: 352
Moja ocena: 5/5

Josselyn była miłą dziewczynką z sąsiedztwa. Wraz ze swoją najlepszą przyjaciółką w szkolnych kręgach znana była z organizowania wyścigów tuż za swoim domem. Jeden z nich przesądził o jej życiu. Rozpad rodziny i bliska śmierci, zmienia się na dobre. Jednak wraz z otarciem się o śmierć w jej głowie wciąż pozostał obraz Christophera - nieśmiałego chłopaka, który wtedy uratował jej życie.
Osiem lat po dniu, który przesądził o jej dzieciństwie, do szkoły dołącza kilka nowych uczniów, jednak jeden z nich - Wes, szczególnie wpada naszej bohaterce w oko. Dziewczyna usilnie porównuje go z tamtym chłopcem, który uratował jej życie.



Zanim zdążyłam sięgnąć po tę pozycję, inni już zalali ją falą pozytywnych opinii. Mimo tego, że ustawiłam jej bardzo wysoką poprzeczkę, w ogóle się nie zawiodłam. "Chłopak taki jak ty"może nie zachwyca od razu, jednak w miarę zagęszczania się fabuły pochłania czytelnika całkowicie. Fabuła książki w większości jest skoncentrowana na sytuacji rodzinnej bohaterki, kontaktem z ojcem, jednak między tym wątkiem autorka sprytnie przeplata też wątek miłości Joss i Wesa. Obydwa wątki są stworzone bardzo ciekawie i doskonale rozwinięte, choć może jedynie pod koniec Scott trochę naciąga fabułę.

Postacie, które udało się wykreować autorce, są realistyczne. Każda z osób jest zupełnie inna i mimo że wydają się przewidywalni, to jednak szczególnie od Wesa, wyczuwalna jest nuta tajemniczości. Josselyn mimo że na obrazku robi z siebie twardą i pewną siebie osobę, w środku to złamana osoba, która non stop walczy ze swoimi demonami. Ciekawą postacią jest również ojciec głównej bohaterki, który zmaga się z alkoholizmem. Na co dzień poszanowany trener, w domu gnijący człowiek. Niesamowite w jaki sposób Ginger Scott przedstawia jego powolną przemianę oraz poświęcenie i miłość do córki. 

Sport również nie schodzi daleko w plan, a wręcz po części utożsamia się z głównymi bohaterami. To z jakim oddaniem Josselyn oddaje się baseball'owi i jak cudownie jest opisana, ukazuje jak dobrze autorka radzi sobie z opisywaniem, a uwierzcie mi, że jest bardzo realistyczny.

"Chłopak taki jak ty" to książka szczególnie na tę pogodę. Niewymagająca i piękna w swej prostocie. Nie szukajcie tu związków i amorów w przeciągu dwóch rozdziałów. To książka, która w idealny i zbliżony dla człowieka sposób ukazuje wartości takie jak miłość i poświęcenie i to, do czego jest zdolny człowiek w walce o normalne życie.


Za możliwość recenzji dziękuję:

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.