Tytuł: Playboy
Tytuł oryginału: Sex Symbol
Wydawnictwo: Kobiece
Premiera: 13/07/2018
Ilość stron: 320
Moja ocena: 4/5
Romans drugiej szansy pomiędzy hollywodzką gwiazdą i asystentką kamerzysty.
Micah i Maddie spotkali się siedem lat temu na imprezie z okazji zawodów, tuż przed tym, jak Micah stał się ikoną Hollywood. Spotkanie skończyło się orgazmem i wymianą numerów, ale mimo wszystko Maddie już nigdy więcej o nim nie słyszała. Siedem lat później zaczyna pracę jako asystentka kamerzysty podczas kręcenia filmu, w którym główną rolę gra Micah Preston.
Ta książka naprawdę mnie zaskoczyła. Była bardzo zabawna, ponieważ miała każdy element, który kocham w tego typu książkach. Silne charaktery, zabawę i seksowny dialog, a także słodki urok, który sprawiał, że niejednokrotnie byłam przygnębiona. Uwielbiam, w jaki sposób Paige pozwoliła czytelnikom zobaczyć i poczuć atrakcję, którą Micah i Maddie mieli przed i po ponownym połączeniu kilka lat później. Wspaniale było zobaczyć dwie postacie, które były dla siebie stworzone. Chemia pomiędzy postaciami była niezaprzeczalna. Książka idealna dla miłośniczek romansów i erotyków. Książka pomimo swojego gatunku, który często jest określany mianem „płytkiego” jest dobra. Autorka stworzyła coś, co warto przeczytać, gdyż powieść jest przemyślana i naprawdę nieźle napisana.
Za możliwość recenzji dziękuję:

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz