Tytuł: Tylko Twój
Tytuł oryginału: Belong to you
Wydawnictwo: Kobiece
Premiera: 20/07/2018
Ilość stron: 320
Moja ocena: 3/5
To miał być perfekcyjny dzień, który kobieta zapamiętuje na całe życie. Biała suknia, uwaga skupiona tylko na twojej osobie. Wszystko zaplanowane na ostatni guzik. Jednak Sydney zdała sobie sprawę, że jej narzeczony nie jest miłością jej życia, dlatego też dwa miesiące przed ślubem, decyduje się zerwać zaręczyny. Tylko kiedy wyjazd na miesiąc miodowy jest już opłacony, nie można go zmarnować, prawda?
Sydney wraz z najlepszą przyjaciółką wylatują w magiczną podróż, szukając przelotnych i gorących uniesień... Ale czy na pewno jednorazowych?
To miał być perfekcyjny dzień, który kobieta zapamiętuje na całe życie. Biała suknia, uwaga skupiona tylko na twojej osobie. Wszystko zaplanowane na ostatni guzik. Jednak Sydney zdała sobie sprawę, że jej narzeczony nie jest miłością jej życia, dlatego też dwa miesiące przed ślubem, decyduje się zerwać zaręczyny. Tylko kiedy wyjazd na miesiąc miodowy jest już opłacony, nie można go zmarnować, prawda?
Sydney wraz z najlepszą przyjaciółką wylatują w magiczną podróż, szukając przelotnych i gorących uniesień... Ale czy na pewno jednorazowych?
FABUŁA:
W książce nie spotykamy się z niczym szczególnym i żadną wyjątkową historią. Wakacje, alkohol, przelotny seks, z którego rodzą się uczucia. Brzmi znajomo? Jak to bywa w książkach tego typu, dużo scen erotycznych, które wbrew pozorom są bardzo subtelnie napisane. Przewidywalna, banalna i dla mnie trochę już mdła. Może po prostu przejadły mi się powieści tego typu?
BOHATEROWIE:
Sydney to mała, zraniona duszyczka, która boi się nowych związków, a Jack to facet, który w książce za wszelką cenę chce udowodnić naszej głównej bohaterce, że nie jest "jak każdy". Nie czuję się zauroczona żadną z tych postaci. Według mnie były trochę płaskie. Oprócz uprawiania seksu i wyznawania sobie uczuć, główni bohaterowie stronią od innych emocji, przez co w moim odczuciu, robiło z nich białą kartkę papieru na której narysowane było tylko serduszko, które na zmianę łamało i sklejało się z powrotem.
WĄTKI POBOCZNE:
W tle książki toczy się historia najlepszej przyjaciółki Sydney, która jest wokalistką. Zawsze gdy w książce pojawia się jakikolwiek wątek muzyczny, automatycznie cała powieść zostaje przeze mnie wyżej oceniona (Jak da się to czytać oczywiście ). Szkoda że nie została wpleciona trochę bardziej w całą historię, ale końcówka powieści daje szansę na więcej muzyki w następnych częściach :)
PODSUMOWANIE:
"Tylko twój" to książka na pewno idealna dla lato, dla mało wymagających czytelników, którym nie przejadła się miłość "bogacz vs zraniona kobieta" i sceny erotyczne na no trzeciej stronie. Po przeczytaniu "Bossmana" liczyłam na coś lepszego od tej autorki, ale mam nadzieję że następna część będzie choć trochę lepsza.
Za możliwość recenzji dziękuję:

Z chęcią te książkę przeczytam gdy będę miała okazję :) pozdrawiam cieplutko :) www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com
OdpowiedzUsuńWydaje mi się, że może to być idealna książka na wakacje, na oderwanie :) Jestem ciekawa samej fabuły, mam nadzieję, że uda mi się ją kiedyś przeczytać :) Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuń