poniedziałek, 5 lutego 2018

[PRZEDPREMIEROWO] Kiedy los nie prowadzi cię na równe tory, czyli recenzja "Srebrny łabędź" - Amo Jones


Tytuł: Srebrny łabędź 
Tytuł oryginału: Silver Swan
Premiera: 16 luty 2018
Wydawnictwo: Kobiece
Ilość stron: 
Moja ocena: 4/5

Madison to dziewczyna z dobrego domu. Nigdy niczego jej nie brakowało, a jej życie usłane było różami. Przez różowe okulary spoglądała na otaczający ją świat, dopóki jej matka nie zamordowała kochanki swojego ojca, jednocześnie dopuszczając się samobójstwa. Dziewczyna trafia do prywatnej szkoły, gdzie każdy wie kim jest. Wszystko zaczyna się walić i coraz więcej rzeczy nie układa się po jej myśli.

Mury szkolne otoczone aurą tajemniczości i legendą o Elite King's Club coraz bardziej ciekawią główną bohaterkę, która wcale nie powinna mieszać się w nie swoje sprawy. Dziesiątka chłopaków, jedna tajemnica, namiętność, Bishop i Srebrny Łabędź. Jak to wszystko potoczy się dalej?



Jestem naprawdę mile zaskoczona całą powieścią. Czytając ją poczułam powiew świeżości, gdyż nigdy nie spotkałam się jeszcze z takim pomysłem. Czytając z zapartym tchem, niejednokrotnie towarzyszyły mi wypieki na twarzy. Naprawdę zaskakująca, intrygująca i gorąca opowieść. Och jak nie mogę doczekać się kontynuacji. "Marionetka" wyjdzie już w kwietniu!

Zakończenie wręcz prosi się o kolejny tom i jestem pewna, że tak jak ja nie będziecie mogli się go doczekać. Amo Jones w doskonały sposób wprowadza nas w genialnie zapowiadającą się serię, która mam wrażenie, że mnie nie zawiedzie. Polecam!

Ps. Kto nie chciałby takiej okładki na swojej półce?



Za możliwość recenzji dziękuję:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.