Tytuł: Za tobą
Tytuł oryginału: Pull Me Under
Ilość stron: 352
Wydawnictwo: WAB
Moja ocena: 2/5
Życie w cieniu sławnego ojca, zbrodnia i tajemnice ukryte w cieniach przeszłości. Powieść psychologiczna z Japonią w tle.
Mieszkająca w Stanach Rio, chciałaby pogrzebać za sobą mroczną, ciągnącą się za nią przeszłość i prawdę o Chizuru Akitani - pół-Japonce, pół-Amerykance, która tak naprawdę dla wszystkich była obcą. Niestety wraz ze śmiercią ojca, Rio zostaje zmuszona do skonfrontowania się z tym, co minęło, a co w jej pamięci wypaliło niedające o sobie zapomnień znamię.
Rio Silvestri od dwudziestu lat mieszka w Stanach Zjednoczonych. Żona, matka, pielęgniarka. Prowadzi spokojne życie ze swoim mężem, Salem, i córką, Lily. Konsekwentnie próbowała spalić mosty. Naprawdę nazywa się Chizuru Akitani, a jej ojciec, Hiro, jest wybitnym skrzypkiem. Nie rozmawiali ze sobą od czasu ucieczki Rio z Japonii. Popełniła zbrodnię, a była zaledwie dwunastolatką — pchnęła nożem do listów szkolnego tyrana. Prosto w szyję. Kobieta nabrała pewności, że dawno zamknęła ten rozdział, ale konfrontacja ze wspomnieniami jest nieunikniona. Pewnego dnia do jej rąk trafia paczka z tajemniczą zawartością, a Rio dowiaduje się o śmierci ojca. Wylatuje do Japonii, aby go pożegnać, choć obiecała sobie, iż już więcej tam nie wróci, bez względu na okoliczności. Na miejscu wybiera się na pielgrzymkę, dosłownie i metaforycznie. Stara poskładać elementy układanki...
Autorka pisze ciekawie, zwłaszcza spodobały mi się jej opisy Japonii. Bardzo realistyczne, oddała specyficznego ducha tego kraju. Sądziłam, że naprawdę tam jestem, odkrywając kulturę, architekturę, całe otoczenie. Detale pielgrzymki po świątyniach, które zachęcają do osobnego poczytania o tych rejonach. To było fascynujące doświadczenie. Myślę, że sporo osób będzie zainspirowanych tym motywem, co rzuciło mi się w oczy w trakcie czytania zagranicznych recenzji książki. Przyznaję, chciałabym wybrać się w taką niezwykłą podróż. Opisanie wyprawy Rio jest chyba najmocniejszym punktem całości.
Główna bohaterka wzbudza we mnie mieszane odczucia. Nie umiem jej współczuć. Wygląda na osobę dość narcystyczną, egoistyczną, mającą spory problem ze swoimi emocjami, co poniekąd sama przyznaje. W ciągu lektury zauważamy czynniki, które wpłynęły na problemy. Samobójcza śmierć matki, odtrącenie ze strony ojca, bycie ofiarą przemocy w szkole. Za interesujący aspekt psychologiczny uznaję podejście Rio do morderstwa. Nie uznawała siebie za winną, zgrabnie wyjaśniała motywy doprowadzające do wszystkich złych zdarzeń. Wiem, że wielu uzna, iż ta powieść ma niewiele wspólnego z thrillerem, ponieważ brak tam tajemnicy, kolejnej zbrodni. Osobiście dalej widzę tu mocne elementy wspomnianego gatunku, charakterystyczne.
Książka naprawdę w porządku, ale wydaje mi się, że ta ocena jest spowodowana całkowitym nietrafieniem w moje czytelnicze gusta. Może jednak wam się spodoba.
Za możliwość recenzji dziękuję:



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz